23 maj 2018

#OCH | Opowiem Ci Historię...




Dziś mam dla Was ciekawy wpis, wywiad, bo tak można to nazwać, z Anią z bloga anywayana.blogspot.com... Ania jest mamą dwójki uroczych dziewczynek, pasjonuje się fotografią, sesje w jej wykonaniu to cuda! Będzie trochę o życiu prywatnym, trochę o blogowaniu... Zapraszam!


Ja: Co skłoniło Cię do założenia bloga i powrotu do blogowania po krótkiej przerwie?
Ania: Przede wszystkim ludzie. Dzięki blogowi poznałam fantastyczne dziewczyny. Blog to moja odskocznia. Tyle że kiedyś źle się do tego zabrałam i zamiast potraktować go jak przyjemność zaczęłam w pewnym momencie za dużo wymagać od siebie, co z kolei skończyło się tym że sama siebie naciskalam. Przerwa dała mi to, że zmieniłam podejście i teraz traktuje to bardziej luźno.

Ja: Jak udaje Ci się połączyć blogowanie z codziennym życiem?
Ania: Ciężko przy dwójce dzieci, ale można dać radę. Trzeba trochę organizacji ale dla chcącego nic trudnego.

Ja: Jeśli miałabyś wybrać między blogiem a Instagramem to co byś wybrała?
Ania: Chyba Instagram. Dlatego pewnie częściej na nim goszcze aniżeli na blogu. 

Ja: Czego nie może zabraknąć w Twojej kosmetyczce?
Ania: Pomadki, tuszu do rzęs i rozświetlacza.

Ja: Nie ma co ukrywać, jesteś zakupoholiczką... Próbujesz jakoś z tym walczyć czy już kompletnie się poddałaś?
Ania: Hehe, dzięki.
Walczę, staram się ograniczać ale i tak nie zawsze wychodzi. Chociaż ostatnio przystopowalam i w sumie czuje się z tym dobrze.

Ja: Najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
Ania: Wypad z Mamą do zoo, miałam na sobie sukienkę w serduszka i myszkę Miki, był mega upał a potem...mega ulewa. Byłyśmy przemoczone, ale za to beztroski taniec na deszczu to było coś.

Ja: Co sprawia Ci w życiu najwięcej przyjemności? 
Ania: Czas z moimi dziećmi i mężem. To chwilę dla których warto żyć.

Ja: Twoja największa zakupowa porażka?
Ania: Tzw. Clip iny. Tzn do póki je używałam przy czarnych włosach to jeszcze było ok, ale przy rudych czy blonadch to była porażka. Popełniłam ten błąd dwa razy, za kolejny podziękuję.

Ja: Jeśli mogłabyś wybrać czasy w których byś się urodziła, jakie by były?
Ania: Chyba bym nie chciała urodzić się w innych latach. Ewentualnie z 10 lat wcześniej byłoby jeszcze ok, czyli tak 70 rok.

Ja: Jakie cechy cenisz w ludziach?
Ania: Przede wszystkim szczerość i punktualność. I lubię kiedy ktoś jest sympatyczny. Nie lubię towarzystwa osób wiecznie nie zadowolonych z wszystkiego.

Aniu, dziękuję za odpowiedzi!
Jestem bardzo ciekawa co sądzicie o tego typu wpisach :)

Zapraszam do reszty dziewczyn biorących udział w akcji.
Ingi - www.porcelaindoll.pl
Natalii - www.enestelia.pl
Ani - anywayana.blogspot.com
Sabiny - okiemmarzycielki.blogspot.com
Emilki - urodawgblondynki.blogspot.com
Kingi - gorzela.pl
Patki - beautypediapatt.pl
Magdy - mazgoo.pl
Doroty - niedokoncakosmetycznie.pl


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka