22 lut 2018

Kreska na powiece | Łatwo i szybko


Eyelinerów dostępnych na rynku jest bardzo wiele - w formie żelu, w pisaku, czy też w pędzelku... Wybór jest naprawdę ciężki, szczególnie dla osób stawiających pierwsze kroki w sztuce makijażu... I tu z pomocą przychodzi bohater dzisiejszego wpisu, wybawienie dla wielu kobiet, także dla mnie - eyeliner Sanfilippo Wing It.


Nigdy nie potrafiłam malować kresek... Nawet, gdy jedna wychodziła mi praktycznie idealnie, to druga nie była już tak piękna... Jaskółka biegła pod złym kątem, często była po prostu zbyt długa. Znacie to? Jestem pewna, że to nie tylko mój problem... Z Wing It nie mam tego kłopotu. Co go wyróżnia? Posiada dwie końcówki! Z jednej strony cieniutki, precyzyjny pisak, którym operuje się niezwykłe łatwo, a z drugiej stempel, dzięki któremu w dwie sekundy można wyczarować jaskółkę!



Dla takiego beztalencia jak ja Wing It to wielkie ułatwienie! Wystarczy przyłożyć stempelek przy kącikach oczu, a później domalować kreskę przy linii rzęs. I to tyle, nie trzeba nic więcej! Jego trwałość określam jako dobrą, pomimo tego, że mam tłuste powieki. Nie zauważyłam również, by kreska się rozmazywała. Czujecie się skuszone? Jestem pewna, że tak!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka