15 paź 2017

Korektor Maybelline Instant Anti - Age



Witajcie!

Mam nadzieję, że nie zapomnieliście jeszcze o moim istnieniu :P Przerwa w blogowaniu spowodowana jest źle działającym aparatem... Niestety od jakiegoś czasu pojawia się błąd i moją nowiutką lustrzankę muszę wysłać do serwisu... Ale postaram się wpadać tu od czasu do czasu :)


Przechodząc do tematu dzisiejszego wpisu... 

Słyszałyście o słynnym korektorze Maybelline? Jestem pewna, że tak! Sama wzdychałam do niego oglądając zagraniczne filmiki na YT... Na początku sierpnia wpadł w moje łapki i od tamtej pory zdążyłam przetestować go na tyle dobrze, by podzielić się z Wami opinią na jego temat.


Opakowanie korektora jest całkiem ładne i przede wszystkim bardzo funkcjonalne. Posiada ono wygodny aplikator w postaci gąbeczki, która jest mięciutka oraz precyzyjna. Widziałabym takie rozwiązanie w większej ilości produktów... Niestety ma też wadę, ale o tym za chwilę...

Produkt nakładam jedynie pod oczy, aby ukryć oznaki zmęczenia  - wklepuję go gąbeczką BB. Bardzo dobrze łączy się z podkładem, nie podkreśla zmarszczek oraz nie wchodzi w załamania. Skóra po jego użyciu jest lekko rozświetlona, a jej koloryt wyrównany. Dla mnie taki rezultat jest w pełni zadowalający :)

Trwałość produktu oceniam bardzo pozytywnie! Makijaż wykonuję około 8 rano, a zmywam go po około ośmiu godzinach i po tym czasie wygląda jeszcze całkiem nieźle :) Jedyny minus jaki odnotowałam to lekkie ciemnienie... Zauważalną wadą jest także słaba wydajność - zbyt duża ilość korektora osadza się na gąbeczce...



Korektor dostępny jest od jakiegoś czasu w Rossmannie, polecam go wypróbować :) A może już go znacie... Jeśli tak, to podzielcie się swoją opinią w komentarzu!

Buziaki :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka