3 wrz 2017

Olejek do demakijażu Resibo


Cześć Słoneczka!

Na co dzień swój makijaż ograniczam do minimum, jednak bywają dni, w których muszę użyć trwałego, ciężkiego podkładu wytrzymującego kilkanaście godzin na skórze... Po zastosowaniu takiego kosmetyku demakijaż wcale nie jest łatwy i zwykły płyn micelarny może sobie z tym nie poradzić. Mój sposób na dokładne zmycie makijażu to olejek, płyn oraz żel i dziś napiszę o pierwszym produkcie, którego używam do oczyszczania twarzy, czyli olejku do demakijażu Resibo. 


Zacznę od tego, że Resibo jest polską marką kosmetyków na bazie naturalnych surowców. Ich produkty mają piękne opakowania, które wyróżniają się na tle innych... Prawda, że są bardzo ładne i oryginalne? :)

Produkt Resibo oprócz fajnego designu posiada także dobry skład - znajdziemy w nim między innymi olej lniany, olejek z pestek winogron, olej abisyński oraz olej manuka... Ja jestem na "tak"! Ściereczka dołączona do zestawu jest mięciutka i nie podrażnia skóry! Dbanie o nią jest bardzo łatwe - wystarczy wyprać ją w wodzie np. z mydłem :)



Demakijaż za pomocą olejku był dla mnie nowością i z początku podchodziłam do tej metody z pewnym dystansem... Tak naprawdę przekonałam się do niej dopiero po kilku zastosowaniach...

Na wilgotną skórę nakładam jedną pompkę olejku wykonując delikatny masaż przez około minutę - w tym czasie kosmetyki kolorowe, sebum oraz zanieczyszczenia rozpuszczają się. Produkt zmywam przy pomocy ściereczki z mikrowłókna zamoczonej w ciepłej wodzie. Demakijaż przebiega sprawnie oraz bezproblemowo, a skóra staje się widocznie oczyszczona... I tak naprawdę mogłabym na tym zakończyć oczyszczanie... Jednak, tak ja wspomniałam na początku, używam jeszcze płynu micelarnego (nasączonym płatkiem przecieram skórę) oraz oczywiście żelu do mycia twarzy. 


Olejek Resibo posiada typową dla produktów tego typu lejącą konsystencję. Zapach, jak dla mnie, jest całkiem przyjemny - na pierwszym planie wyczuwalny jest aromat oleju lnianego. Nie zauważyłam zapychania skóry, podrażnień i innych niechcianych efektów :) Tego obawiałam się najbardziej, ale okazało się, że w tej kwestii jest super!


Trójetapowe oczyszczanie bardzo odpowiada mojej skórze, a użycie olejku Resibo stanowi jego najważniejszą część... Wszystkie zanieczyszczenia i kosmetyki kolorowe zostają usunięte, a skóra lepiej wchłania wszelkie dobroci z kosmetyków, które nakładam później.

Dajcie znać, czy stosowałyście olejek do demakijażu Resibo oraz co sądzicie o trójetapowym oczyszczaniu skóry :)

Buziaki! :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka