25 lip 2017

Wygładzenie i nawilżenie w naturalny sposób - Maseczka Peeling do twarzy Vianek



Cześć Dziewczyny!

Kosmetyki Vianek jeszcze do niedawna były dla mnie czymś nieznanym, czymś co ciekawiło mnie niesamowicie... Na wielu blogach mogłam przeczytać bardzo pozytywne opinie o tej marce i w końcu (zapewne jako jedna z ostatnich osób, która nie poczuła działania ich produktów na własnej skórze) postanowiłam coś sobie od nich kupić, by przekonać się, czy rzeczywiście warto zwrócić na nią uwagę...

Zanim przejdę do recenzowanego produktu chciałabym wspomnieć o samej marce... Vianek jest częścią polskiej firmy Sylveco, z którą miałam do czynienia już dużo wcześniej i w większości ich produkty spełniały moje oczekiwania. Tak więc do Vianek miałam nastawienie bardzo pozytywne... Ponadto mega ważne jest to, że kosmetyki posiadają naturalne składniki - zioła wykorzystywane w produkcji pochodzą z Podlasia, a dokładniej z wioski Koryciny, od której dzieli mnie około godzina jazdy samochodem :) Wow! Nie miałam o tym pojęcia dopóki nie zainteresowałam się historią tej marki :)


Na pierwszy ogień poszedł produkt dwa w jednym, a dokładniej maska-peeling do twarzy... Jak się sprawdził? Tego dowiecie się już za chwilę :)

Kosmetyk kupiłam na stonie iperfumy.pl, przede wszystkim z myślą o stosowaniu go jako maseczki, ponieważ stan mojej skóry nie pozwalał na peeling mechaniczny i tak naprawdę dopiero od niedawna stosuję ją w pełni zgodnie z przeznaczeniem. Raz (góra dwa razy w tygodniu) na zwilżoną skórę twarzy nakładam produkt i masuję okrężnymi ruchami około trzech minut. Drobinki lnu są delikatne, więc nie zrobimy sobie nimi krzywdy... Następnie produkt pozostawiam na skórze na mniej więcej piętnaście minut po czym zmywam go letnią wodą... 


Skóra po zastosowaniu tego kosmetyku jest przede wszystkim wygładzona i świetnie nawilżona. Bardzo podoba mi się efekt lekkiego rozświetlenia! Maseczka posiada dobre składniki, które odżywiają moją skórę nie podrażniając jej... Dodatkowo produkt pachnie przepięknie - jest to słodki aromat, który jak najbardziej przekonuje mnie do siebie. Zadowalająca jest także wydajność - maska/peeling jest ze mną od półtora miesiąca, a w opakowaniu pozostała jeszcze połowa... Tak więc to z pewnością całkiem niezły wynik!


Czy znacie markę Vianek i jej produkty?

Buziaki! :*

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka