23 kwi 2017

Podkład Misslyn Made To Stay




W ostatnim czasie na mój makijaż składa się dosłownie kilku kosmetyków i jego wykonanie zajmuje mi mniej więcej dziesięć minut... Zaczęłam stawiać na bardziej naturalny look - używam tylko tuszu do rzęs, pomady lub flamastra do brwi Catrice, rozświetlacza w sztyfcie Revlon, a gdy moja skóra nie wygląda najlepiej stosuję jeszcze lekki podkład Misslyn i to o nim będzie dzisiaj mowa :)


Rano stawiam przede wszystkim na wygodę podczas wykonywania makijażu, więc preferuję kosmetyki, które nie wymagają rozcierania, blendowania, czyli są po prostu mniej czasochłonne. Bohater dzisiejszego wpisu to mój hit porannego makijażu - jego aplikacja zajmuje mi dosłownie pół minuty! Na oczyszczoną oraz nawilżoną skórę nakładam bardzo małą ilość Misslyn Made To Stay, następnie wklepuję go gąbeczką Beautyblender i tyle :)


Podkład Misslyn nie jest produktem mocno kryjącym, więc tylko delikatnie ujednolica cerę, lekko rozświetla, a także nawilża. Na chwilę obecną w zupełności mi to wystarcza! Zauważyłam, że kosmetyk ten nie zastyga, ale trzyma się na swoim miejscu przez kilka godzin i dobrze współgra z innymi produktami nakładanymi na niego (w moim przypadku, tak jak pisałam, jest to rozświetlacz w sztyfcie).


Do szybkiego makijażu typu "make up no make up" podkład Misslyn jest wprost idealny! Myślę, że produkt ten świetnie nada się w sytuacjach, gdy nie możemy sobie pozwolić na zbyt mocne malowanie się, np. do szkoły.


Podkład można kupić w Hebe... Do wyboru jest aż siedem odcieni :)

Buziaki:*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka