4 mar 2017

Oczyszczający żel do mycia skóry tłustej i wrażliwej Effaclar | La Roche - Posay




La Roche - Posay Effaclar oczyszczający żel do mycia skóry tłustej i wrażliwej to produkt, który od bardzo dawna znajdował się na mojej liście życzeń... Naczytałam się o nim wielu pozytywnych opinii i widziałam w tym kosmetyku wybawienie od wszelkich problemów dotykających moją cerę...
Niestety u mnie kupienie tego żelu graniczy praktycznie z cudem i przez ten fakt skutecznie się z nim rozmijałam wybierając po prostu coś innego, dostępnego na miejscu... Aż w końcu nastał dzień, w którym trafił on do mojej łazienki :) Nie ma co ukrywać, oczekiwania wobec niego miałam spore... Jesteście ciekawe, czy im sprostał? Czy faktycznie jest to kosmetyk rozwiązujący większość problemów przetłuszczającej się skóry?


Żel Effaclar zawarty jest w poręcznej tubce o dosyć skromnej, lecz przyjaznej dla oka szacie graficznej. Opakowanie te posiada zamknięcie na "klik" i myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie... Wystarczy sobie wyobrazić produkt tego typu ze zwyczajną zakrętką... Ciągłe zakręcanie i odkręcanie... Mokre ręce... To nie wróży niczego dobrego... A tak "klik" i gotowe :) Ja jestem na tak i jest to jedne z moich ulubionych zamknięć kosmetyków.


Produktu używam codziennie rano i wieczorem razem ze szczoteczką do mycia twarzy... Nie wyobrażam sobie inaczej! Wówczas po jego kontakcie z wodą oraz kilku ruchach dłonią powstaje obfita, gęsta pianka :) Bez szczoteczki piana również powstaje, ale nie jest już tak duża, choć przyczepić się do niej też za bardzo nie można... W każdym bądź razie ze szczoteczką jest idealnie. Lubię kosmetyki, które intensywnie się pienią! Lubię także produkty, których minimalna ilość wystarcza na całe mycie... Ten żel właśnie taki jest i jego wydajność oceniam bardzo dobrze! 


Żel ma delikatną, jakby aksamitną konsystencję - jest ona bardzo fajna. Dodatkowo produkt jest odpowiedniej gęstości, więc o ściekaniu z dłoni lub szczoteczki nie ma mowy. Jego zapach jest dosyć przyjemny i wyczuwam w nim jakieś kwiatowe nuty. Jednak według mnie mógłby być troszeczkę mniej chemiczny... Ale naprawdę nie jest źle, z całą pewnością nie uprzykrza on aplikacji i ma swoich zwolenników.


Produkt La Roche - Posay przede wszystkim doskonale oczyszcza i świetnie przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Po jego użyciu cera jest świeża, promienna, a także gładka. Żel dodatkowo sprawia, że wydzielanie sebum jest zminimalizowane, więc skóra zdecydowanie mniej się błyszczy. Zauważalne jest także ściągnięcie porów oraz zmniejszenie ilości niechcianych niedoskonałości. Takie działanie przy tłustej skórze jest na wagę złota!

PS. Spotkałam się z opiniami, że Effaclar może wysuszać i ściągać skórę, lecz jak do tej pory nic takiego nie zaobserwowałam... Jeśli jednak u kogoś wystąpią przesuszenia jest na to dobry sposób... Po prostu należy żelu używać rzadziej, na przykład dwa razy w tygodniu w międzyczasie stosując jakiś inny produkt.


Czy żel La Roche - Posay jest kosmetykiem na większość problemów cery tłustej? Myślę, że jest w tym sporo prawdy - redukuje sebum, odświeża, oczyszcza, zmniejsza ilość niedoskonałości oraz zapobiega ich powstawaniu, więc jest ok! Z całą pewnością jego pozytywne opinie są w pełni uzasadnione i ja również dołączam do jego zwolenników. Produkt ten już po kilku użyciach okazuje się pomocny - to bardzo dobrze wróży na przyszłość!

PS. Więcej o pielęgnacji skóry przetłuszczającej się możecie poczytać także tutaj: klik :)

Buziaki :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka