12 lut 2017

Lipowy płyn micelarny | Sylveco



Witajcie Kochane!

Demakijaż twarzy jest ważnym elementem w mojej pielęgnacji i nigdy nie pomijam tego kroku... Makijaż zmywam nawet, gdy jestem bardzo zmęczona, ponieważ nie wyobrażam sobie, by pójść spać w takim stanie... Dziwi mnie, że niekiedy można spotkać osoby, które pomijają tą czynność... Dla mnie to szok i jedna z większych "zbrodni" wobec twarzy! Czysta, odświeżona skóra to coś fajnego, to coś co lubię i coś, co sprawia, że czuję się lepiej i bardziej komfortowo :) Czy Wy też tak macie?


Zaczynam troszeczkę ograniczać chemiczne środki do pielęgnacji skóry twarzy i jakiś czas temu na Instagramie zapytałam, jaki płyn micelarny z bardziej naturalnym składem warto wypróbować...  Kilka osób poleciło mi markę Sylveco i tak oto ich lipowy płyn znalazł się w moich kosmetykach... Dziś pragnę podzielić się z Wami opinią na jego temat. Zostańcie ze mną!


Markę Sylveco poznałam dopiero kilka miesięcy temu i byłam zaskoczona, że jest to polski producent. Przemawia do mnie jego idea, którą jest tworzenie kosmetyków przyjaznych dla człowieka, a także środowiska. Ten płyn micelarny to już mój trzeci produkt tej firmy, z którego jestem niesamowicie zadowolona :)


Skład tego płynu jest całkiem krótki - i to bardzo, bardzo dobrze! Znajduje się w nim dwanaście składników - woda, ekstrakt z lipy i aloesu, kwas mlekowy,  alantoina, panthenol, proteiny owsa, kwas fitowy, kwas dehydrooctowy, gliceryna, glukazyd decylowy, alkohol benzylowy... Tak więc, moim skromnym zdaniem skład zasługuje na pochwałę!

Lipowy płyn micelarny Sylveco pomimo tego, że jest niezwykle delikatny (świetnie nada się dla osób z wrażliwą cerą) bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, nawet ciężkie podkłady, czy trwałe eyelinery nie stanowią dla niego najmniejszego problemu. Po jego użyciu skóra jest doskonale oczyszczona, a ponadto taka fajnie mięciutka i gładka. Nie zaobserwowałam, by produkt uczulał, wysuszał, czy też podrażniał, więc w tej kwestii jest także ok :)


Produkt jest całkiem wydajny - jedna buteleczka starcza mi na około miesiąc, ale używam go jeszcze jako toniku (przelałam sobie trochę do buteleczki z atomizerem) do stonizowania twarzy po jej oczyszczeniu. 

Jeśli nie ma u Was (tak jak u mnie) sklepu z bardziej naturalnymi produktami polecam zajrzeć na stronę iperfumy.pl - znajdziecie tam kosmetyki Sylveco, w tym także przedstawiony przeze mnie lipowy płyn micelarny :)

Buziaki :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka