6 sty 2017

Nowość | Żel micelarny Garnier




Cześć!

Tak jak obiecywałam w poprzednim poście, przygotowałam recenzję nadchodzącej nowości, a mianowicie żelu micelarnego Garnier. Produkt ten dostępny będzie od lutego np. w Rossmannie i to w dwóch wersjach - do skóry normalnej/mieszanej oraz wrażliwej...

Prezentację produktu zacznę od jego opakowania... Jak widać na zdjęciach buteleczka posiada pompkę, która pracuje idealnie - nie zacina się, a także wydobywa odpowiednią ilość żelu. Takie rozwiązanie jest bardzo higieniczne i myślę, że chyba najlepsze ze wszystkich możliwych :) Duży plusik za to!


Produkt stosuję dokładnie według zaleceń producenta... Na zwilżonej skórze (oczach oraz ustach również) rozmasowuję spieniony żel (powstaje dosyć spora piana), po chwili płuczę twarz wodą i powtarzam czynność ponownie... Po tych dwóch razach wszystkie resztki makijażu znikają, nie zostaje z niego nic! Do demakijażu nie są potrzebne płatki kosmetyczne (na zdjęciach są tylko dla ozdoby, tak samo jak myjka soniczna). Gdy zmyję już makijaż przystępuję do dalszego oczyszczania twarzy...



Podczas używania żelu nie odczuwam szczypania w oczy, pieczenia, nie zaobserwowałam także podrażnień i wysuszania :) Tak więc produkt jest dla mnie całkowicie bezpieczny, choć jestem świadoma, że każda skóra może zareagować inaczej... Plusikiem jest także bezzapachowa formuła - może ucieszyć to osoby o wrażliwej cerze.

Jak już pisałam i tak jak widać na zdjęciach, produkt Garnier posiada dwie wersje, które według producenta spełniają dodatkowe funkcje - zielony żel matuje, różowy koi. Szczerze przyznam, że nie zauważyłam większej różnicy miedzy nimi, również matowienie, czy też ukojenie skóry za bardzo u mnie nie występuje... Od produktu do demakijażu oczekuję usuwania makijażu i w tej roli żele Garnier sprawdzają się rewelacyjne, a że nie spełniają jakiś dodatkowych funkcji nie stanowi to dla mnie problemu i w żaden sposób nie dyskwalifikuje tych kosmetyków.


Pokochałam zmywanie makijażu żelem micelarnym (niezależnie od wersji) - jest to zdecydowanie szybszy i wygodniejszy sposób niż demakijaż mleczkiem, czy też płynem :) Jestem pewna, że zrobi on furorę w kosmetyczkach, na blogach również będzie o nim głośno... 



Wiem, że ogromna ilość osób uwielbia płyny micelarne Garniera... Jeśli i Ty jesteś wśród zwolenniczek tych produktów to musisz koniecznie wypróbować któryś z tych żeli!

Buziaki!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka