12 paź 2016

Pomadki idealne na jesień cz. 2



Witam się z Wami po króciutkiej przerwie :) W niedzielę obchodziłam swoje 22 urodziny, jesienna ze mnie babka :) Ta pora roku zawitała do nas chyba już na dobre... Wszędzie pełno jest kolorowych liści, dodatkowo do łask wracają grube sweterki, płaszczyki, herbata z cytryną, zapachowe woski, świece... Po prostu cudownie! Nawet, gdy pada deszcz nie jest jeszcze tak źle - od czego są kalosze i duży parasol :) Jesień to także specyficzny makijaż - złoto na powiekach oraz mocno podkreślone usta... Jakiś czas temu, w pierwszej odsłonie pomadek na tę porę roku, przedstawiłam Wam dwa produkty w ciemnych odcieniach czerwieni, a dziś zapraszam Was na drugą część, w której zaprezentuję bardziej soczyste kolory :)

DŁUGOTRWAŁA POMADKA W PŁYNIE ARTDECO (14, RED PASSION)


Pomadkę Artdeco posiadam już jakiś czas i wciąż jestem w niej zakochana! Jest ona świetnie napigmentowana i posiada piękny, bardzo żywy kolor :) Konsystencja tego produktu jest dosyć gęsta, kremowa, mimo to nakłada się go na usta łatwo, bez najmniejszego problemu. To zasługa specjalnego, dopasowanego do kształtu ust aplikatora. Trwałość tej pomadki określę jako bardzo dobrą - na moich ustach wytrzymuje do 5 godzin, dosłownie się w nie wbija... Jestem zachwycona! Produkt pięknie lśni na usteczkach, a także nie migruje poza ich kontur.

Cudny kolor... 14 to żywa, przepiękna ognista czerwień, która pasować będzie praktycznie do każdej karnacji, jak i koloru włosów :)



Seria Bourjois Rouge Edition posiada sporą rzeszę fanek - ja również do nich należę... Nie może być inaczej, gdy produkty mają jedynie zalety :) Prezentowana przeze mnie pomadka zaskakuje swoją świetną pigmentacją, a także kremową konsystencją, dzięki której z łatwością rozprowadza się ją na ustach. Po nałożeniu daje piękne matowe wykończenie. Jej trwałość określę jako dobrą - u mnie wytrzymuje do czterech godzin, czasem trochę dłużej w zależności od tego, co jem lub piję.

Kolorek 02 to piękny odcień różu... Myślę, że będzie pięknie wyglądać w towarzystwie blond włosów, ale nie tylko... :)


Jest to produkt o dosyć kremowej, przyjemnej konsystencji oraz dobrej pigmentacji. Pomadka posiada aplikator, dzięki któremu bardzo łatwo ją nałożyć... A gdy znajdzie się już na ustach przepięknie lśni, nawilża oraz nie migruje poza ich kontur :) Czego chcieć więcej! Może jej trwałość mogłaby być troszkę lepsza - u mnie wytrzymuje do około trzech godzin, później potrzebne są poprawki... Plusik za to, że pomadka ślicznie pachnie :)

Kolor 304 to przepiękna zgaszona czerwień z domieszką różu. Cudowny odcień! Naprawdę warto go mieć w swojej jesiennej kolekcji.


Pomadki można nabyć chociażby na stronie iperfumy.pl :)



Lubicie takie kolory na ustach? 
Pozdrawiam!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka