4 lip 2016

Ulubieńcy i jeden bubel | Czerwiec 2016

Cześć Dziewczyny!

Jak zawsze na początku miesiąca zapraszam Was na ulubieńców :) Wybrałam cztery produkty, które w poprzednim miesiącu używałam z wielką przyjemnością... W zestawieniu tym oczywiście nie mogło zabraknąć jednego anty ulubieńca... No to zaczynam :)



AUTOMATYCZNA POLERKA DO ZĘBÓW Z PASTĄ POLERUJĄCĄ, IWHITE


Polerkę iWhite pokazywałam Wam na początku kwietnia we wpisie z nowościami ostatnich tygodni... Od tamtej pory używam jej regularnie i jestem bardzo zadowolona z efektów jakie dzięki niej uzyskałam :) Produkt ten ma niesamowicie kobiecy oraz elegancki design, który zdecydowanie mi się podoba. Polerki używam raz w tygodniu polerując każdy ząb przez kilka sekund... Efekty są bardzo fajne - zęby są takie gładkie, lśniące i zauważalnie bielsze :) Jej stosowanie jest dziecinnie proste, a także bezpieczne (oczywiście pod warunkiem, że używa się jej zgodnie z instrukcją).
Regularna cena produktu to 200 zł... Całkiem sporo... Jednak myślę, że polerka ta może być niezłą, tańszą alternatywą wizyt u dentysty... Wiadomo, specjalistyczne zabiegi wybielające mogą być skuteczniejsze, ale jak ktoś nie potrzebuje super ekstra wybielania to produkt iWhite będzie w sam raz :)


OCZYSZCZAJĄCA MASECZKA DO TWARZY, BANIA AGAFII



Moja buźka bardzo polubiła się z tą maską... Po jej użyciu pory są wyraźnie zwężone, skóra jest oczyszczona, zyskuje równomierny koloryt, niedoskonałości są delikatnie zmniejszone. Skład produktu jest super, działanie bardzo mnie zadowala, cena (7 zł) nie jest wygórowana, a wydajność jest naprawdę dobra... Maski używam od ponad miesiąca dwa razy w tygodniu, a jeszcze trochę mi jej pozostało :) Czego chcieć więcej...


SUCHY OLEJEK MARULA, VITA LIBERATA



Produkt mam od kwietnia, jednak w czerwcu używałam go najczęściej... Uwielbiam! Cóż innego mogę napisać... Efekt na skórze jest świetny, bardzo naturalny. Olejek z łatwością aplikuje się na skórę, nie tworzy plam i szybka się wchłania :) Dodatkowo buteleczka cieszy oko - jest przepiękna! Tutaj możecie zobaczyć efekt na skórze (klik).



http://kosmetykomania.pl/product-pol-2292-Sleek-MakeUP-Matte-Me-MATOWA-POMADKA-Birthday-Suit.html?text=sleek+matte+me+birthday+suit




To moje odkrycie czerwca! Pomadkę mam dopiero od około dwóch tygodni, ale zakochałam się w niej od pierwszego użycia... Produkt zastyga na ustach utrzymując się na nich bardzo długo, a kolor... jest przepiękny, długo takiego szukałam :) Myślę, że bardzo mi pasuje... Jestem zachwycona! Ciekawią mnie inne odcienie tego produktu :) Pomadka dostępna jest w sklepie kosmetykomania.pl.



Przyszedł czas na bubla...


MYDŁO MIODOWE DO MYCIA CIAŁA I WŁOSÓW, BANIA AGAFII


Matko, jak to mydło śmierdzi... Coś okropnego... Kupując ten produkt spodziewałam się ładnego, słodkiego zapachu, a nie aromatu jakby zawieszki do sedesu :( Jego skład jest całkiem niezły, więc myślałam, że będę zadowolona chociaż z działania...  A tu nic! Mydło słabo się pieni, pozostawia dziwne uczycie na skórze i dosyć słabo oczyszcza... Do włosów go nie używałam, ponieważ bałam się, że nie pozbędę się z nich jego smrodu... Mój facet też użył tego mydła i skończył z podrażnieniami... Pomimo tego, że produkt nie jest za drogi to żałuję wydanego na niego każdego grosza... Wiem, że wiele osób chwali to mydło, ale ja go nie polecam. Jak sobie przypomnę ten zapach... Fuj!! Nie, nie, nie!
 

Jacy są Wasi ulubieńcy czerwca? 

Buziaki :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka