16 cze 2016

Ambasadorska Paczka Ze Sklepu Kalina

Cześć Dziewczyny!

W dzisiejszym poście przedstawię Wam recenzje trzech produktów pochodzących ze sklepu Kalina... Będzie to coś do ciała, twarzy oraz włosów...


MODELUJĄCY SCRUB DO CIAŁA - 10 LODOWYCH JAGÓD, NATURA SIBERICA


Wkrótce zacznie się lato i by nie paść w te upały koniecznie trzeba ubierać się na krótko odsłaniając przy tym trochę ciała... Większość z nas już od jakiegoś czasu przygotowuje się na tę porę roku wykonując zabiegi pielęgnacyjne. Skupiamy się przede wszystkim na produktach antycellulitowych, ujędrniających... a co z peelingiem? Robić? Nie robić? Jeśli tak, to jakim kosmetykiem? Produktów przeznaczonych do złuszczania naskórka jest mnóstwo, tylko jak wybrać ten naprawdę skuteczny... Ja kieruję się przede wszystkim składem, choć nie ukrywam, że i wygląd się liczy... A wygląd prezentowanego przeze mnie peelingu kusi...


Scrub zamknięty jest w bardzo dużym (370 ml), ślicznym opakowaniu, w którym kryje się coś cudownego... Wybierając do przetestowania ten produkt nie mogłam doczekać się kiedy kurier zapuka do mych drzwi... Byłam zafascynowana tym, co zobaczę po odkręceniu słoiczka... Wszystko przez to zdjęcie - klik. I jak tu nie być pod wrażeniem, prawda? Nigdy wcześniej nie widziałam produktu, w którym zamknięte są owoce, uważam  to za świetny pomysł :)


10 Lodowych Jagód to scrub cukrowy z dużą ilością drobinek. Posiada on gęstą konsystencję, mimo to z  łatwością rozprowadza się go na skórze. Cukier nie rozpuszcza się tak szybko jak w innych peelingach, które znam - jest to wielki plus. Zauważalne są w nim również maleńkie, delikatne drobinki brokatu :) Zakochałam się! Produkt nałożony na wilgotną skórę doskonale oczyszcza, porządnie wygładza oraz nawilża pozostawiając ją miękką, elastyczną i pięknie pachnącą. Świetnie dobrane składniki kompleksowo dbają o ciało - w peelingu tym znajdziemy takie ekstrakty jak z maliny i borówki (zmiękcza i odżywia skórę), czarnej porzeczki i żurawiny (modeluje sylwetkę), truskawek i rokitnika (nawilża skórę) oraz jarzębiny i maliny (regeneruje i odmładza skórę). Polecam ten scrub każdemu, kto lubi nietuzinkowe kosmetyki. 

JEDWABNY OLEJEK DO WŁOSÓW, ECOLAB


Ostatnio moje włosy przeżywają kryzys... Chyba z hodowania nici, zastanawiam się nad ich ponownym ścięciem... Winę za ten stan ponoszę ja... Moja codzienna stylizacja nieźle daje im w kość, ale co zrobić, jak włosy za ucho to coś okropnego... Nie mogę ich pozostawić "rozpuszczonych", więc muszę układać je na różne sposoby używając przy tym lakieru, pasty oraz pudru nadającego objętości... Jeszcze pewien szampon i odżywka przyczyniły się do przesuszenia moich włosów, ale o tym kiedy indziej...  


Przez ostatnim miesiąc walczyłam z moimi włosami nakładając na nie i  na skalp jedwabny olejek Ecolab (trzy razy w tygodniu na całą noc). Produkt ten ma niezły skład - olej lniany, olej ze słodkich migdałów oraz olej z zarodków pszenicy, a także proteiny jedwabiu, witamina E i kolagen :) Jego opakowanie jest bardzo fajne, pompka bardzo ułatwia aplikację, nie zacina się, a przeźroczysta buteleczka pozwala na sprawdzenie ile produktu w niej pozostało... Podoba mi się lekko słodki, świeży zapach tego olejku. Kosmetyk posiada dosyć rzadką konsystencję ułatwiającą aplikację, chyba nic nie nakłada się gorzej niż tępy olej... Z działania produktu jestem całkiem zadowolona, dobrze nawilża i uelastycznia włosy na całej długości, są one miękkie i takie gładkie... Jednak z końcówkami nie radzi sobie za dobrze... Co prawda zniszczonych końcówek nic nie uratuje, ale spodziewałam się chociażby delikatnego wygładzenia... Mój kapryśny skalp na ten olej reaguje bardzo dobrze - skóra jest nawilżona i nie pojawiają się żadne przykre niespodzianki :)

Myślę, że osoby ze zdrowymi końcówkami będą zachwycone produktem Ecolab :) Ja jestem całkiem zadowolona z działania, a na moje zniszczone końcówki pomoże tylko fryzjer... 
 

TONIK DO CERY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ, BAIKAL HERBALS


Tonik jest dla mnie niezbędnym kosmetykiem - to on przywraca skórze naturalne pH, co jest niezwykle ważne... Kosmetyków tego typu używam po każdym myciu twarzy, a także w ciągu dnia dla jej odświeżenia. Mogę stwierdzić, że produkt Baikal Herbals zyskał miano mojego ulubieńca :) Po jego użyciu skóra, oprócz świetnego nawilżenia, zyskuje blask, gładkość, miękkość, zdrowy koloryt. Plusik należy się za to, że nie jest ściągnięta, jak również za to, że produkt nie podrażnia, ani nie uczula. Typowo ziołowy zapach toniku przypadł mi do gustu. Jedynym minusem jest jego mała wydajność - po miesiącu używania w opakowaniu (170 ml) pozostało mi już go naprawdę niewiele...


Nie mniej jednak polecam ten produkt z całego serduszka ;) W swoim życiu używałam już wielu toników, ale żaden z nich swoim działaniem nie dorównuje temu. Produkt posiada bardzo dobry skład - ekstrakt z nagietka, rumianku, olej z nasion lnu, wrzosiec bagienny oraz korkowiec amurski... Te składniki zapobiegają łuszczeniu się skóry, wzmacniają jej funkcje obronne, nawilżają, koją oraz odżywiają :) I jak tu nie polubić takiego produktu...


Znacie któryś z tych kosmetyków? :)




Buziaki :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka