5 kwi 2016

Studio Lash 3D Volumythic | Miss Sporty

Cześć Dziewczyny!

Niejednokrotnie słyszałam pochlebne opinie na temat tuszu Lovely Curling Pump Up... Kiedyś używałam go, ale wówczas sprawdził się dosyć przeciętnie, więc jakiś czas temu zachęcona jego dobrymi recenzjami postanowiłam dać mu drugą szansę. Z wielkim zainteresowaniem wybrałam się po niego do Rossmanna, ale niestety był już wykupiony... Nie lubię wracać z pustymi rękoma, więc postanowiłam poszukać czegoś innego... Moją uwagę przykuł tusz Miss Sporty, o którym czytałam, że daje podobny efekt do produktu Lovely. Postanowiłam go kupić i kończąc ten zawiły wstęp zapraszam Was na moją opinię na jego temat :)

Szczoteczka:

Szczoteczka tuszu Miss Sporty jest lekko wygięta, silikonowa (zdecydowanie bardziej wolę takie od tych tradycyjnych). Jednak nie jest ona pozbawiona wad - zauważyłam, że nabiera delikatnie za dużo tuszu, przez co rzęsy są trochę sklejone. Natomiast plusik należy się za to, że szczoteczka dociera do każdej rzęsy :)

Konsystencja:

Konsystencja tego tuszu jest dosyć rzadka, jednak nie sprawia problemu podczas malowania rzęs :)

Działanie:

Działanie tuszu Studio Lash 3D Volumythic nie powaliło mnie na kolana... Rzęsy po jego użyciu są delikatnie pogrubione, wydłużone oraz podkręcone, jednak, tak jak już pisałam - są też sklejone. Na zdjęciu zamieszczonym poniżej możecie zobaczyć efekt po rozczesaniu rzęs i jest to max, co da się nim zrobić... Nie mniej jednak moje rzęsy są dosyć specyficzne - niby są ok, ale bardzo ciężko je ogarnąć podczas nakładania tuszu, tak jakoś się skręcają, nawet zalotka słabo na nie działa... W takiej sytuacji o stu procentowe zadowolenie z produktu jest niesamowicie trudno... 


Myślę, że tusz Miss Sporty może sprawdzić się lepiej u osób posiadających "bezproblemowe" rzęsy :) Moje takie nie są, więc kolejny produkt okazał się jedynie przeciętny... Do zalet tuszu Miss Sporty należy z pewnością zaliczyć to, że nie osypuje się, nie tworzy efektu pandy, a także bardzo łatwo zmyć go płynem micelarnym. Jego cena również może zachęcać do zakupu, więc śmiało możecie przetestować ten tusz na swoich rzęsach :)


Co o nim sądzicie?

Pozdrawiam!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka