22 mar 2016

Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + kwas hialuronowy | Bielenda

Witajcie :)

Dziś przygotowałam recenzję olejku do mycia twarzy Bielenda. Zużyłam go już dawno temu, ale dopiero dziś mam chwilę, by o nim napisać :)


Od producenta:

Zawiera niezwykle efektywne połączenie szlachetnego olejku arganowego z pielęgnującymi i nawilżającymi właściwościami kwasu hialuronowego w postaci mikrosfer, co sprzyja znacznej poprawie jakości naskórka, jego regeneracji i odbudowie. Wyjątkowa lekka olejowa formuła zamieniająca się pod wpływem wody w delikatną piankę, skutecznie rozpuszcza wszelkie zanieczyszczenia podatne na działanie tłuszczu i wody:  zmywa makijaż,  upłynnia sebum,  oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i odświeża ją.

Efekt:

Olejek daje efekt satynowej miękkości naskórka,  wygładzenia, nie obciąża skóry przy jednoczesnej natychmiastowej redukcji uczucia suchości i dyskomfortu.

Stosowanie:

Zwilżyć skórę twarzy i dłoni. Nanieść na dłonie niewielką ilość olejku (1-2 dozy), równomiernie rozprowadzić na skórze, aż do powstania delikatnej pianki, dokładnie spłukać skórę letnią wodą. W razie dostania się produktu do oczu, obficie przemyć je  wodą.

Skład:

Parrafinum Liquidum, Glicine Soja Oil Unsaponifiables, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, Argania Spinosa Kernel Extract, Hyaluronic Acid, Hydrolyzd Glyosaminoglycans, Tocopheryl Acetate, Glycerin, Elaeis Guineensis Oil, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Metylpropinal


Moja opinia:

Nigdy wcześniej nie używałam podobnego produktu do oczyszczania twarzy, ale taka metoda ciekawiła mnie już od jakiegoś czasu, więc w końcu musiałam ją wypróbować :) Na samym początku byłam przerażona tą oleistą formułą, parafiną na pierwszym miejscu w składzie, a także brakiem piany podczas mycia... Może to dziwne, ale jak coś się nie pieni to mam wrażenie, że w ogóle nie oczyszcza... Nie wiem skąd wzięło się takie przekonanie... Ale wróćmy do olejku... Produkt połączony z wodą staje się biały, tworzy się jakby emulsja, która całkiem dobrze oczyszcza twarz pozostawiając ją nawilżoną, gładką i elastyczną :) Nie zauważyłam, by olejek zapychał, czy też powodował powstawanie niedoskonałości.

Produkt zamknięty jest w poręcznej buteleczce z pompką, która działa bezproblemowo - nie zacina się, podaje dobrą ilość olejku. Szata graficzna tego opakowania wygląda ładnie, oprócz tego jest bardzo czytelna.

Olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy jest z całą pewnością ciekawą alternatywą dla typowych żeli, itp. Twarz po jego użyciu jest fajne nawilżona - osobom z przesuszoną skórą produkt ten może przypaść do gustu. Ja jednak wróciłam do bardziej pieniących się kosmetyków... to chyba kwestia przyzwyczajenia...

Cena: ok. 20 zł
Pojemność: 100 ml

PS. Kilka dni temu zostałam zaproszona na drugą edycję największej w Polsce konferencji dla blogerów i vlogerów urodowych Meet Beauty ♥ Relację z poprzedniej edycji znajdziecie tutaj.  
Z kim się zobaczę? :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka