3 mar 2016

Jak nakładać podkład | Moje sposoby

Hejka! 

Mój dzisiejszy wpis będzie o nakładaniu podkładu. Choć czynność ta wydaje się być prosta i oczywista, wiem, że sporo osób ma z nią problem... Dlatego też postanowiłam przedstawić dwa sposoby aplikacji podkładu, które obecnie stosuję i są dla mnie najlepsze... Mam nadzieję, że komuś przyda się ten post i wykorzysta moje skromne rady :)

Dodam, że przed przystąpieniem do aplikacji podkładu nakładam na twarz bazę pod makijaż, odczekuję chwilę i wówczas nanoszę produkt :) W ostatnim czasie najczęściej mieszam z sobą krem CC Bourjois i podkład Rimmel Match Perfection.


 A oto moje dwa ulubione sposoby:


Na początku należy porządnie zmoczyć gąbkę pod wodą - jest to konieczne, by nie pochłonęła ona zbyt dużej ilości podkładu. Oczywiście nie pozostawiamy jej mokrej... Musimy wycisnąć ją tak, by była jedynie delikatnie wilgotna.


Sporo osób używa gąbeczki na sucho, narzeka, że jest bardzo mała, że ciężko nakłada się nią podkład - to duży błąd - pod wpływem wody zwiększa ona swoją objętość i używanie jej jest wówczas znacznie przyjemniejsze oraz bardziej efektywne. Warto wspomnieć, że gąbeczka oprócz nanoszenia podkładu nadaje się również do konturowania na mokro. Co do dbania o produkt - po każdym użyciu należy gąbkę wysuszyć (najlepiej w suchym lub przewiewnym miejscu), myjemy ją raz na jakiś czas (u mnie jest to około tydzień) np. mydłem. Gąbeczka dobrze traktowana może posłużyć nam bardzo długo.


To tyle o samej gąbeczce... Przejdę teraz do aplikacji podkładu z jej pomocą :)

To bardzo proste! Podkład nakładam na twarz palcami, po czym wblendowuję go gąbeczką. Robię to bardzo dokładnie, dociskając, lekko uderzając (nie pocierając) skórę miejsce po miejscu, kawałek po kawałku. Gąbka jest mięciutka i sprężysta, używanie jej jest niesamowicie przyjemne :) Posiada ona również specjalny kształt, dzięki czemu z łatwością można dotrzeć nią wszędzie.

Powyżej przedstawiona metoda pozwala mi na uzyskanie efektu bardzo naturalnie wyglądającej skóry, która dodatkowo prezentuje się świeżo i promiennie. Zauważyłam też, że podkład nałożony tą techniką mocniej kryje niedoskonałości nie powodując efektu maski. Myślę, że używanie gąbeczki w taki sposób może być pomocne osobom z trądzikiem, bądź innymi problemami skórnymi.


Warto napisać parę słów odnośnie tego pędzla... Jest on bardzo mięciutki, posiada mieszane włosie (kozy oraz syntetyczne). Pracuje się nim bardzo wygodnie, bezproblemowo. Jednak należy pamiętać, by do aplikacji podkładu używać tylko białego włosia, ponieważ czarne przeznaczone jest jedynie do podtrzymywania tego białego. Dodam, że łatwiej nakłada się tym pędzlem płynne podkłady niż gęste. Nadaje się on także do kremowych bronzerów, róży.


Moja metoda z użyciem tego pędzla wygląda następująco:
Na wierzch dłoni wylewam odrobinę podkładu i pobieram go białym włosiem pędzla. Aplikuję go na twarz ruchem stemplującym, miejsce po miejscu, aż do całkowitego wchłonięcia. Ważne, by po rozprowadzeniu podkładu na twarzy wklepywać produkt trzymając pędzel pod kątem 90 stopni.

Efekt jest rewelacyjny! Gdy pierwszy raz użyłam tego pędzelka byłam w szoku! Podkład nim nałożony jest niezauważalny, cera jest promienna, pory są praktycznie niewidoczne. Taka metoda wymaga więcej czasu, jednak dla efektu jak z Photoshopa warto się pomęczyć... Myślę, że sposób ten może przypaść do gustu osobom, które mają wrażliwą, delikatną cerę oraz dziewczynom zaczynającym swoją przygodę z makijażem.


Sposobów aplikacji podkładu jest sporo - zaczynając od palców kończąc na różnego rodzaju pędzlach i gąbeczkach... Dlatego też warto wypróbować kilka metod, by wybrać najlepszą dla siebie. Najważniejsze jest to, aby produkt nałożony na twarz wyglądał naturalnie, stapiał się ze skórą, a także długo się na niej utrzymywał. Ja uzyskuję taki efekt dzięki przedstawionym produktom oraz sposobom i szczerze je polecam. 



A jak Wy nakładacie podkład? 

Buziaki! :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka