28 sty 2016

Hairvity Włosy Pełne Witamin | Moja opinia

Witajcie!

Dziś przedstawię Wam produkt, który sprawił, że mogłam szybciej zejść do naturalnego koloru włosów :)

Od producenta:

Witaminy zawarte w Hairvity już od pierwszego dnia zaczynają naprawiać i odżywiać każdy element włosa. Od cebulki aż po sam koniec. Specjalnie wyselekcjonowany skład nie tylko sprawia, że włosy są silniejsze, szybciej rosną i mniej wypadają. Dba również o stan skóry głowy, ponieważ to ona jest jednym z warunków koniecznych zdrowia włosów. Hairvity to włosy pełne witamin kompleksowo chronione w każdym aspekcie.
Nieważne, czy Twoje włosy są zniszczone zmianami hormonalnymi, stosowaniem prostownicy, lokówki, farbowaniem. Każdy zły efekt możesz łatwo zastąpić dobrym – wystarczą 2 kapsułki dziennie pełne witamin i mikroelementów zawartych w Hairvity! 

Składniki, dzięki którym włos Ci z głowy nie spadnie!
Kolagen to proteina, która zwalcza suchość i kruchość włosów. Oprócz niego w formule Kolagen+AminoComplex znalazły się bardzo ważne aminokwasy: l-leucyna, l-walina, l-cysteina, l-metionina i l-lizyna. Metionina i cysteina są wchłaniane przez opuszkę włosa i odnawiają go. Wpływają także odtruwająco na jego podstawę. Oprócz tego metionina sprawia, że nowe włosy są silniejsze i bardziej elastyczne. Cysteina z kolei występuje w keratynie, która jest głównym białkowym składnikiem włosów.






Moja opinia:

Zacznę od tego, że zaczynając kurację Hairvity miałam bardzo krótkie włosy i czekało mnie ich kolejne skrócenie, ponieważ postanowiłam zejść do naturalnego koloru. Każdy centymetr się liczył, chciałam zrobić to jak najszybciej... I między innymi dzięki tym tabletkom udało mi się to! Produkt Hairvity sprawił, że moje włosy przez miesiąc urosły znacznie więcej niż zazwyczaj :) Pozwoliło mi to szybciej ściąć resztki farbowanych włosów i obecnie mam już naturalny kolor :) Ponad to zauważyłam delikatny wysyp baby hair :) 

Do minusów mogę zaliczyć to, że kilka dni po rozpoczęciu kuracji mój żołądek zbuntował się i spędziłam całą noc w toalecie wymiotując... Jednak nie poddałam się i brałam tabletki dalej... Na szczęście więcej się to nie powtórzyło :) Ale nie straszę Was - takie coś może nie wystąpić, ja po prostu mam chyba zbyt delikatny żołądek.

Żałuję, że nie mogę przedstawić zdjęć pokazujących efekt uzyskany dzięki Hairvity, ale tak jak pisałam walczyłam o centymetry, by skrócić włosy (co za paradoks  :P) i ostatecznie pozbyć się z nich farby. W chwili obecnej tak naprawdę nie ma co pokazywać, ale cieszę się bardzo, że w końcu mi się to udało :)




Myślę, że mogę polecić ten produkt każdej osobie. Stosując go z różnymi preparatami (np. wcierki, itp.) można osiągnąć naprawdę bardzo fajne efekty :)

Buziaki!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka