3 paź 2015

Pielęgnacja I Stylizacja Moich Włosów | Ikoo Home Pacific | Tangle Teezer | Bielenda | Dove | Garnier | Remington

Hej kochane :)


Nie jestem wielką włosomaniaczką, do pielęgnacji swych włosów nie przykładam aż tak dużej uwagi. Oczywiście staram się o nie dbać i dziś pokażę Wam jakich kosmetyków w tym celu używam. Włosy trzeba też ułożyć, więc przedstawię również produkty, które obecnie stosuję do ich stylizacji.


Szampon oraz odżywka Dove sprawują się u mnie dobrze. Po użyciu tych kosmetyków moje włosy są miękkie i bez problemów się układają. Jak mogłyście zauważyć ostatnio zeszłam z czerni do blondu - zabieg ten negatywnie odbił się na stanie moich włosów, jednak z tym duetem powoli odzyskują one lepszy wygląd.

Maskę All Nature Fig & Olive Oil używam dwa razy w tygodniu już od dłuższego czasu, ale niestety efekty jej działania są znikome. Włosy po użyciu tego kosmetyku są lśniące jednak niedociążone. Choć nie jestem z tej maski bardzo zadowolona, to z racji jej pięknego zapachu i tego, że nie marnuję kosmetyków, wykorzystam ją do końca.


Olejek/serum Dove stosuję na mokre (po każdym myciu), jak również suche włosy. Muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona, ponieważ dobrze nawilża oraz wygładza. Przy stosowaniu go na suche włosy w pierwszych chwilach wydają się one tłuste, na szczęście ten efekt szybko znika - włosy jakby "piją" ten olejek.

Serum na końcówki Garnier używam co jakiś czas, ponieważ słyszałam, że częste jego stosowanie może wysuszać. Jak do tej pory produkt ten nie wyrządził u mnie żadnych szkód i spisuje się całkiem dobrze.


Oliwka Babydream Fur Mama stała się podstawą mojej pielęgnacji. Staram się olejować włosy jak najczęściej (czasami nawet codziennie) i produkt ten w tej kwestii sprawdza się wyśmienicie.


Mgiełki z siemienia lnianego używam od niedawna. Czytałam, że skutecznie nawilża włosy jednak na chwilę obecną nie mogę stwierdzić czy faktycznie tak działa. Na razie stosuje ją regularnie i czekam na efekty.


Siemię lniane oraz pokrzywa towarzyszą mi już od bardzo dawna. Choć jak już pisałam nie dbam szczególnie o włosy to wiem, że warto wzmacniać je także od środka. Kiedyś stosowałam jeszcze drożdże i skrzyp jednak ostatecznie pozostałam tylko przy tych produktach. Miksturki z nich piję codziennie.


Farmona Spray Unoszący Włosy oraz Bielenda Efekt Push-up to duet, który dba by moje włosy były uniesione od nasady. Stwierdzam, że sprawują się świetnie i efekt uzyskany dzięki nim w pełni mnie zadowala.


Guma i klej Got2be wraz z lakierem Pantene pomagają mi utrzymać moje włosy w ryzach. Choć są krótkie nie raz doprowadzają mnie do szału. Z tymi produktami udaje mi się je jakoś ogarnąć.


Produkty z serii Your Style Remington spisują się u mnie bardzo dobrze. Najbardziej jestem zadowolona ze szczotki z włosia dzika przeznaczonej do tapirowania.

Szczotka do włosów Ikoo Home Pacific to mój nowy nabytek, lecz już teraz stwierdzam, że jest o niebo lepsza od Tangle Teezera. Myślę, że wkrótce na blogu pojawi się szczegółowe porównanie tych szczotek.




Jesteście ciekawe szczotki Ikoo? 

Buziaki :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka